Znowu więc zaczynał
ciągniki |klimatyzacja |szkolenia

„Znowu więc zaczynał od zera, bez pieniędzy i ubrania Pracując całymi godzinami na ulicy bez płaszcza i ciepłych butów poważnie się rozchorował. Koledzy cinkciarze stanęli na poziomie zaopatrzyli go w kradzione dokumenty i zawieźli na leczenie do szpitala. Nie mógł tam znieść bezczynnego leżenia, coraz bardziej też bał się, że zostanie rozpoznany. Po kilkunastu dniach postanowił uciec. Zostawił w szpi
talu większość swoich rzeczy oraz dokumenty i taksówką przyjechał do Dziwnowa. . Idąc przed siebie wstąpił w Dziwnowie na dyskotekę. Miał tam kolegę Marka, który obsługiwał elektryczne bilardy. Przywitał się z nim. Marek był ze swoją dziewczyną, która przyjechała do niego ze Szczecina Jedynym celem „Tulipana" stało się teraz odbicie Markowi jego dziewczyny — ujrzał w niej kolejną naiwną, która rozwiąże na pewien czas jego problemy, z mieszkaniowym na czele. Zaczął grać z Markiem w bilard proponując jako stawkę szampana. Marek przegrał partię — cała trójka teraz zasiadła przy butelce. Okazało się, że ich rozgrywkę obserwowało bardzo wiele osób, a Marek — fnany tu gracz — nie mógł pogodzić się z porażką Zaproponował rewanż. „Tulipan" tylko na to czekał.
— Powiedziałem mu, że jeżeli jeszcze raz przegra, jego dziewczyna pójdzie ze mną do łóżka. Zgodził się na ten warunek, gdyż ani przez moment nie przypuszczał, że po raz drugi mogę go pokonać. I przegrał. Po meczu zabrałem dziewczynę Marka, która ze mną chętnie poszła, gdyż bardzo jej się podobałem Miała osiemnaście lat i była zgrabną, wysoką blondynką. Choć Marek stracił tego dnia dziewczynę, to zyskał we mnie przyjaciela, bo właśnie od tego dnia bardzo się zaprzyjaźniliśmy.“(3)



kredyty |spływy kajakowe |Bukmacher